La Palma i Teneryfa 2016 – 23 – Garafía

La Palma i Teneryfa z Belgią po drodze 2016

Zachód słońca na klifach

flaga hiszpanii
La Palma – Garafía
24.01.2016
4 367 km

I dalej jadę właśnie do Santo Domingo, czyli Garafia. Wiele miejscowości ma tu podwójne nazwy, ciekawe, skąd się to bierze. Formalnie Garafia to cały region, Santo Domingo to jego największe miasteczko, ale na drogowskazach jest Garafia.
Najpierw zjeżdżam do portu, bo ta dróżka pierwsza mi się napatoczyła. Po drodze cmentarz z wielkim parkingiem z palmami obok. W sumie niezłe miejsce na oglądanie zachodu słońca!

la palma cmentarz w garafía
Cmentarz w Garafía

Ja jadę jednak na dół. Dróżka znów wąska, coraz węższa, po drodze trzeba minąć stado kóz, większych i takich całkiem malutkich. Dookoła niskie zielone krzaczki, które porastają zbocza.
Na samym dole (no prawie) parking i … jakie widoki!
Tak nie do końca spodziewałam się, co tu zastanę, a rzeczywistość okazała się super! Skaliste wybrzeże z niezłymi klifami plus skały w morzu – jedna nawet z oknem. Nie tylko na Malcie taka jest, a tu nikt nie robi z tego wielkiego halo.
Wygląda to wszystko pięknie, zwłaszcza przed zachodem słońca. Znów można pogapić się na wielkie fale, rozbijające się o skały. Ciekawe, czy da się jakoś tam na dół zejść, GPS żadnych szlaków mi nie pokazuje.

la palma klify w garafía
Klify w Garafía

Jest tylko jedna widoczna ścieżka w dół, od południowej strony. Mam klapki, a tak bardzo nie chce mi się już dziś zakładać normalnych butów! Więc idę kawałek, skały wyglądają inaczej z tej perspektywy. Dalej nie idę, bo… nie chce mi się. No ale przecież nie byłabym sobą, gdybym jednak nie wlazła na cypel, który widać ;)
Wracam do auta po buty i jednak idę dalej. Na drugą stronę nie ma już co iść, i tak przed zachodem nie zdążę, ale choć kawałek niżej i bardziej w morze.
Kawałek skały dosłownie wisi nad przepaścią i wygląda, jakby miał się za chwilę oderwać… Nie ryzykuję, ale mogę sobie wyobrazić, że pewnie nie jeden się skusi…
Zachód słońca nie jest jakiś wielce widowiskowy, ale samo miejsce jest super! Ciche i spokojne o tej porze, aż się nie chce odjeżdżać!

la palma droga do klifów w garafía
Dróżka do klifów w Garafía

Ja chcę jeszcze jednak zobaczyć samą Garafię. Póki jeszcze jest choć trochę jasno.
Miasteczko też jest ciche i spokojne. Jest biały kościółek z palmami dookoła, jest deptak z barem. Niektórzy siedzą w barze, niektórzy w domkach przed telewizorem. Są brukowane uliczki z małymi domkami. Jest i mirador z widokiem na dolinę, teraz już tonącą w ciemnościach. Z rzadka spotkani mieszkańcy mówią hola :)
Chyba w dzień przewija się tu więcej ludzi, bo zaczynają się piesze szlaki, ale teraz jest cudnie spokojnie. Jeśli ktoś lubi takie miejsca, to może być nawet na bazę wypadową.
Ja niestety muszę się już zbierać, bo droga do domu daleka i kręta. Zajęła mi 1h40min.

la palma garafía
Kościółek w Garafía

Więcej zdjęć z La Palmy i Teneryfy znajdziecie tu:

la palma wyspy nakaryjskie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *