La Palma i Teneryfa 2016 – 33 – Thuin

La Palma i Teneryfa z Belgią po drodze 2016

Urocze miasteczko nad rzeką

flaga belgii
Belgia – Thuin
27.01.2016
7 763 km

W Thuin pogoda równie nieciekawa, na szczęście nie pada.
Próbuję od razu kupić w automacie bilet powrotny, znów to samo, karta nie działa. Hmm. Drugi raz, to samo. Proszę o pomoc jakiegoś kolesia, po francusku też to samo (całkiem logicznie zresztą ;) ). W końcu koleś sprezentował mi te półtora euro, które brakowało mi do biletu, proszę o numer konta, ale koleś mówi, że nie ma sprawy.
Cholera, ale głupia sytuacja. Dla niego to pewnie tyle co nic, ale jednak. Cóż, fajnie, że są na świecie, również zachodnim, ludzie, którzy w takich sytuacjach poratują! :)
No dobra, to teraz próbuję kupić bilet za gotówkę. Budynek dworca pozamykany, coś tam jest, ale chyba jakaś instytucja. W automacie widziałam, że monety były poprzekreślane, próbuję raz jeszcze, ale nic z tego, chyba coś jest popsute.

graffitti w thuin belgia
Graffitti na dworcu w Thuin

No cóż, idę w końcu oglądać miasteczko, bo czasu ubywa, a biletem będę się martwić później.
Swoją drogą przyczyna nie działania karty była banalna, a ja z tego wszystkiego wykazałam się głupotą i zaćmieniem umysłu kompletnym (miałam przecież jeszcze visę złotówkową, którą mogłam spróbować zapłacić), cóż, blondynka…

belgia thuin nad rzeką
Thuin nad rzeką Sambre

Miasteczko jest tak piękne, jak widziałam wcześniej na zdjęciach. Szkoda tylko, że nie ma słońca, bo byłoby jeszcze ładniej.
Wysoko w górze wieża kościoła, a w dole ładne domki nad rzeką. Super! Naprawdę pięknie tu wygląda. Są też jakieś statki. W dali na wzgórzu widać piękny niczym zameczek dom z wieżyczkami. A może to jest zameczek? Po drodze mignął mi drogowskaz do jakiegoś domku.
Szwendam się trochę na dole, ciesząc się widokami. Jest bar z frytkami, szkoda, że nie mogę spróbować.

belgia ulica w thuin
Ulica w Thuin

Chciałabym się dostać na górę, czasu jest na to dość, ale nie chce mi się wracać do głównej ulicy. Mapa pokazuje jakąś ścieżynkę, która okazuje się zmurszałymi i zarośniętymi zielskiem schodkami na górę :) Dalej idę już ulicą.
Dotarłam do tego dużego kościoła z wysoką dzwonnicą. Dzwony wydzwaniają akurat pełną godzinę. Dalej jest duży plac z ładnymi domkami. Szkoda, że nie mam już czasu pójść kawałek dalej, bo uliczka ładnie wygląda.
Wracam w dół główną ulicą. I tu co chwilę pojawiają się widoki! Na domki po drugiej stronie zielonej doliny, na zameczek i na domki nad rzeką. Super, warto było tu przyjechać!
Muszę wracać już na dworzec, bo i tak mam wszystko na styk. Wracam tą samą drogą, czyli pociąg plus autobus. U konduktora bilet można kupić, ale jest drożej, tak, jak u nas. Tłumaczę mu sytuację, że automat nie chce monet, a ja mam tylko odliczoną kwotę. Kręci nosem, nie wiem, czy mi uwierzył, ale w końcu sprzedaje mi ten bilet po normalnej cenie.

belgia thuin zielona dolina
Zielona dolina

W Charleroi mam godzinę do odlotu, więc najpierw prawie biegiem po bagaż, potem prawie biegiem do security – bez problemu, tylko jest całkiem sporo ludzi, więc przy bramce jestem całkiem na styk.
Aplikacja Ryana działa bez problemu. I nawet udaje mi się usiąść przy oknie :)

belgia thuin
Thuin

Więcej zdjęć z La Palmy i Teneryfy znajdziecie tu:

la palma wyspy nakaryjskie

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *